wtorek, 18 grudnia 2012
Imagin- Niall Horan
Byla sobota, siedzialam przy kominku, wpatrywalam sie w iskry, ktore tak pazyly oczy...To bylo drazniace ale tez przyjemne poniewaz mozna bylo, przemyslec pare spraw. Ale ja nie myslalam o tych "sprawach" tylko o nim... O Niall'u. Pamietalam kazda chwile ktora z nim spedzilam, kazdy jego pocalunek, kazdy usmiech, ktory byl tak slodki ze az oniesmielal... Ale to sie szybko skonczylo... On musial wyjechac ze swoim zespolem w trase po USA, ale wiedzialam, ze nigdy nie przestanie mnie kochac. Zreszta on sam przed wyjazdem mi to obiecał. Był kochany zawsze umiał doradzić, nawet w mniej męskich sprawach. Jaką sukienkę ubrać? Jakie do tego buty? I zawsze pomógł kiedy miałam problemy... Zastępował mi przyjaciółke.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz